Pamiętacie pączki z ziemniakami? Zostały mi ziemniaki z obiadu ale nie chciałam robić pączków więc wykorzystałam je do bułek. Dzięki temu, podobnie jak i pączki długo pozostały świeże. Zwykle na drugi dzień pieczywo nie jest już tak dobre jak zaraz po upieczeniu, natomiast te bułki prawie niczym się nie różniły. Bardzo polecam, zostawcie sobie trochę ziemniaków z obiadu, jeśli nie chcecie gotować ich oddzielnie a napewno nie pożałujecie.

Składniki:

  • 2-3 małe ugotowane ziemniaki
  • 400 g mąki pszennej
  • 10 g drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżki masła
  • 300 ml ciepłego mleka
  • mak

Z drożdży, odrobiny ciepłej wody i łyżki mąki zrobić rozczyn. Odstawić na 15 min.

Do miski przesiać mąkę, dodać sól. Dodać rozczyn, wymieszać. Dodać ziemniaki i rozpuszczone masło. Jeśli ziemniaki są świezo ugotowane należy bezpośrednio dodać je do ciasta, ja miałam z poprzedniego dnia więc żeby je lekko „odświeżyć” wymieszałam je z gorącym masłem i w takiej formie dodałam do mąki. Wymieszać wszystko razem, dodając stopniowo ciepłe mleko. Wyrabiać ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny (ciasto rośnie raczej powoli). Po tym czasie wyłożyć ciasto na blat, ponownie wyrobić, uformowac wałek. Ciąć ostrym nożem małe porcje, i przełożyc na blachę, ponownie odstawić do wyrośnięcia na około 15 min. Posmarować mlekiem, posypać makiem i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 20 min.

Smacznego:)

Add to Favourites