Po ostatniej wizycie na lodowisku zapowiadało się że dopadnie mnie przeziębienie. Od rana czułam ból w mięśniach, drapanie w gardle  a nosa nie nadążałam wycierać.  Przypomniałam sobie, że niedawno przekładając różne kartki z bieżącymi notatkami natknęłam się na zapisany na prędce przepis na Flu tea. Nie pamiętałam strony, ale nie chciałam chorować więc się nie poddałam. Nie jest to napój, którym można się delektować bo dwa główne smaki, które mnie uderzyły (albo odurzyły)  to chilli i zioła. Sądzę, że dzieci raczej nie dadzą rady go wypić. Jednak lecznicze zastosowanie jest niesamowite. Po wypiciu szklanki tej herbatki wydawało mi się, że płonę i przez 15-20 minut nie byłam w stanie nic zrobić. W głowie mi się kręciło i ogarnęło mnie jakieś takie wewnętrzne dygotanie, aż musiałam usiąść i poczekać. Jednak po godzinie może dwóch, ból mięśni zniknął, gardło już nie drapało i nawet chusteczka nie była mi potrzebna. Myślałam, że na wieczór objawy wrócą  to ugotuję sobie jeszcze jedną herbatkę ale nie było takiej potrzeby. Jeśli macie pierwsze objawy przeziębienia zaserwujcie sobie dawkę chilli, imbiru, cytryny, czosnku, miodu i tymianku w jednym a poczujecie jak choroba was opuszcza. Takiej dawce (naturalnego) antybiotyku nie jest w stanie oprzeć się, żadne choróbsko:)

Źródło + moje zmiany

Składniki:

  • 2 duże ząbki czosnku
  • 2 cm kawałek korzenia imbiru
  • 1 czerwona papryczka chilli
  • 3 szklanki wody
  • tymianek (użyłam suszonego)
  • cytryna
  • miód

Czosnek posiekać, imbir pokroić w kawałki, papryczkę oczyścić z nasion. Wymienione składniki wrzucić do garnuszka, zalać wodą i gotować 5 min. Przecedzić napój do filiżanki. Dodać cytrynę oraz miód. Wypić natychmiast.

Na zdrowie:)

Add to Favourites