Może brzmi to kontrowersyjnie ale smakiem nie szokuje. Rozpieczony rabarbar  świetnie pasuje do jajek, aż się sama zdziwiłam, że tak bardzo mi ta jajecznica smakowała. Robiłam ją dwa razy, pierwszy ściśle według przepisu, drugi trochę na skróty, bo tylko podsmażyłam rabarbar na maśle i wbiłam jajka. Obydwa sposoby polecam:)

Źródło: Michel Roux „Jajka”

Składniki:

  • 200 g bardzo kruchego, młodego rabarbaru,
  • 100 g cukru,
  • 2 kromki białego chleba,
  • 100 g topionego masła,
  • 80 g masła,
  • 8 roztrzepanych jajek,
  • 4 łyżki śmietany,
  • sól i świeżo zmielony pieprz

Rabarbar obrać, 2/3 pokroić w drobną kostkę, resztę w paseczki wielkości dużej zapałki. Około 100 ml wody zagotować z cukrem. Wrzucić rabarbar pokrojony w paseczki i gotować 30 sekund. Wyjąć łyżką cedzakową. Do gotującego się syropu wrzucić resztę rabarbaru i gotować ok. 1 minuty. Wyjąć i odsączyć. Chleb pokroić na duże kostki i obsmażyć na rozgrzanym topionym maśle aż się zarumienią. Grzanki odsączyć z tłuszczu na ręcznikach papierowych ( ja zrobiłam tosty w tosterze). Masło roztopić na patelni lub w rondlu, wlać jajka i usmażyć jajecznicę. Pod koniec dodać śmietanę i rabarbar, doprawić solą i pieprzem.

Smacznego:)

Add to Favourites