Moje dzisiejsze danie powinno nazywać się Jajka po florencku bo też jest inspirowane tym przepisem. Jednak w orginale jajko miało być w koszulce a ja wbiłam je do zielonej mieszanki szpinakowo-porowej i udusiłam podobnie jak w czakczuce. Danie wyszło naprawdę smaczne i mogę ze spokojnym sumieniem polecić je na sobotnie śniadanie.

Źródło: na podst. przepisu Jajka po florencku, Jajka, mleko i sery, wyd Reader’s Digest

Składniki: