To chyba moje ostatnie ciasto ze świeżych śliwek w tym sezonie. O tej porze węgierki są słodziutkie niczym miód i nie można się od nich oderwać.  Przynamniej ja nie mogę. Ostatnie ciasto ze śliwkami to kompozycja kruchych blatów, owoców i mlecznego budyniu z makowymi drobinkami. Wiem, że brzmi to nieco skomplikowanie ale tak nie jest. No, może jest odrobinę czasochłonne ale jeśli zrobimy kruche ciasto i budyń dzień wcześniej następnego dnia pójdzie jak  z płatka. Bardzo polecam.

Składniki na kruche ciasto:

  • 200 g masła
  • 100 g cukru
  • 300 g mąki
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki śmietany

Mąkę z proszkiem posiekać z margaryną i cukrem. Gdy powstanie kruszonka dodać jajka i śmietanę. Wyrobić gładkie ciasto. Podzielić na dwie części. Jedną rozwałkować i wyłożyć przygotowaną formę o wymiarach 28/32 cm. Wstawić do lodówki. Dugą część zawinąć w folię i zmrozić.

Składniki na budyń:

  • 600 ml mleka
  • 16 łyżek mleka w proszku
  • 6-12 łyżek cukru
  • 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 3 łyżki maku

Mleko w proszku, cukier i ekstrakt waniliowy zalać szklanką mleka i dokładnie wymieszać.Można użyć miksera do rozbicia grudek.  Zagotować. Do pozostałego mleka dodać mąkę ziemniaczaną z makiem, wymieszać i wlać do gotującego się mleka. Gotować, aż budyń będzie gęsty.

Dodatkowo:

  • śliwiki
  • cukier puder do posypania

Przestudzony budyń wyłożyć na cieście, ułożyć śliwki „na plecach”, na wierzch zetrzeć zamrożone ciasto. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok. 50 min. Po upieczeniu i wystudzeniu posypać cukrem pudrem.

Smacznego:)

Add to Favourites