O naleśnikach szpinakowych myślałam już dawno ale powstrzymywała mnie bzdurna myśl, że będą się źle smażyć. Nie wiem skąd to mam, ale czasami sama sobie nabiję czymś głowę i to mnie powtrzymuje przed, jak się potem okazuje, wieloma wspaniałymi rzeczami. Tak było i tym razem. Bo naleśniki szpinakowe doskonale się smażyły a smakowały jeszcze lepiej. Do farszu wykorzystałam starzejącą się ricottę i szynkę o smaku której raczej rozpisywać się nie będę, tyle dobrze, że nie zepsuła smaku naleśników. Całe danie jednak oceniam bardzo dobrze i na pewno jeszcze usmażę naleśniki szpinakowe, już nawet wiem z jakim farszem.

Składniki na naleśniki:

  • 50 dag mrożonego szpinaku
  • 2 szklanki mleka
  • 4 jajka
  • 20 dag mąki
  • 4 łyżki margaryny
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka startej gałki muszkatołowej
  • sól, olej do smażenia

Mąkę, sól, roztopioną margarynę, mleko i gałkę ubić na gładką masę, odstawić na godzinę. Jaja utrzeć z cukrem, dodać do ciasta, włożyć obgotowany i posiekany szpinak, dokładnie wymieszać. Na oleju usmażyć cienkie naleśniki.

Składniki na farsz:

  • 30 dag ricotty
  • 1 duży ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • 15 dag szynki
  • oliwa do smażenia

Szynkę pokroić w cienkie paseczki, podsmażyć na rozgrzanym tłuszczu. Do rozgniecionej ricotty dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i na sam koniec przestygniętą szynkę. Dokładnie wymieszać. Tak przygotowanym farszem smarować naleśniki i składać w trójkąt.

Smacznego:)

Add to Favourites