Pojawienie się świeżej żurawiny na rynku skłoniło mnie do tego, aby zapoznać się bliżej z jej właściwościami. Zawsze wiedziałam, że jest to owoc, który wpływa na nasze zdrowie ale dokładnie na co? Zebrałam więc garść informacji, jesli macie ochotę, zapraszam do lektury:)


Żurawina jest źródłem witaminy A, C  i tych z grupy B. Najlepsze dla naszego zdrowia są owoce świeże, dostępne właśnie teraz,  ale suszone także zachowują swoje właściwości. Najbardziej znanym zastosowaniem żurawiny są chyba choroby układu moczowego jednak okazuje się, że:

  • Żurawina  zmniejsza ryzyko chorób serca.  Zapobiega powstawaniu zakrzepów krwi i rozszerza naczynia krwionośne, poza tym zapobiega utlenianiu się cholesterolu.
  • Owoce żurawiny zawierają substancje, które zwalczają niektóre bakterie wywołujące wrzody żołądka.
  • Jeśli chcemy ochronić mózg to tutaj żurawina też nam pomoże. Dzięki dużęj zawartości przeciwutleniaczy  spowalnia proces starzenia się szarych komórek. Prawdopodobnie żurawina  a dokładnie zawarte w niej zwiążki hamują rozwój chorób nowotworowych m.inn. raka płuc czy białaczki.
  • Żurawina zmniejsza osadzanie się bakterii na dziąsłach.
  • Ponadto (jak już wspomniałam) pomaga zapobiegać infekcjom pęcherza i dróg moczowych.

W medycynie ludowej żurawina była używana od wieków,  dzisiaj nauka poznała się na niej i wiele leków jest tworzonych na jej bazie. Pewnie dzięki temu, że jest tak cennym owocem koszt 1 kg świeżej żurawiny w sezonie waha się między 16-20 zł. Suszona też nie należy do najtańszych jednak biorąc pod uwagę szerokie zastosowanie w profilaktyce wielu chorób sądzę, że warto ją od czasu do czasu zakupić.  Ja zainwestowałam i posadziłam żurawinę na działce. W warunkach naturalnych żurawina  rośnie  na torfowiskach  dlatego wymieniłam ziemię na kwaśną i  jak się uda, będę miała własne owoce. Póki co, zaopatrzyłam się w większą ilość żurawiny.  Część poszła na przetwory, część do zamrażalnika- na ciasta np. takie i desery i nawet starczyło na nalewkę  i likier (wkrótce pokażę).  Jeśli  nie macie motywacji do robienia soków czy przetworów polecam też inny, bardzo łatwy sposób na żurawinę. Pamiętajcie tylko, że bezpośrednio żurawina jest twarda i gorzka dlatego wymaga sporej ilości cukru i jakiejś formy zmiażdżenia, żeby puściła sok, ale potraktowana cukrem lub miodem smakuje wspaniale a dzięki naturalnej kwaśności chyba nigdy nie będzie za słodka.

Składniki:

  • świeża żurawina
  • cukier

Owoce umyć, przebrać z korzonków. Do wysokiego naczynia wrzucić żurawinę i cukier i dokładnie zmiksować blenderem. Przełożyć do szklanego naczynia i trzymać w lodówce. Podjadać codziennie łyżeczką.

Smacznego i na zdrowie:)

Add to Favourites